
Coraz więcej firm oddaje część rekrutacji sztucznej inteligencji: program przegląda CV, zadaje pytania na rozmowie wideo i porządkuje kandydatów. Dla pracodawcy to szybciej i taniej, dla osoby szukającej pracy – czasem stresujące doświadczenie z rozmówcą, który przerywa i nie słucha. Unijny akt o sztucznej inteligencji stawia jednak takim narzędziom wyraźne granice, a kandydat ma konkretne prawa – a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, o co zapytać, zanim zaczniesz rozmowę z AI.

Zlecenia od kilku klientów, pierwsze projekty graficzne, korepetycje albo programowanie na własny rachunek — dla wielu absolwentów własna działalność to naturalny krok po dyplomie. Sam wpis do rejestru zajmuje chwilę, ale wcześniej trzeba podjąć kilka decyzji: czy firma w ogóle jest potrzebna, jaki kod PKD wybrać, jak płacić podatek i z jakich ulg w ZUS skorzystać na starcie — a na końcu możesz sprawdzić, czy jesteś gotowy na prowadzenie własnej firmy.

Wybór zawodu często opiera się na wyobrażeniach: postach w mediach społecznościowych i opowieściach znajomych. Tymczasem są narzędzia, które pozwalają sprawdzić, jak dana praca wygląda naprawdę — co się robi na co dzień, jakie wykształcenie jest potrzebne i czy zawód ma przyszłość. Jednym z nich jest amerykański Occupational Outlook Handbook. Pokazujemy, jak z niego korzystać, na przykładzie zawodu data scientist — a na końcu możesz sprawdzić, czy praca z danymi to coś dla Ciebie.

Dyplom w ręku, pierwsze rozmowy rekrutacyjne za pasem, a w ogłoszeniach wciąż pojawiają się wymagania, których na studiach nikt nie uczył: certyfikat z zarządzania projektami, konkretny program, umiejętności miękkie. Wielu absolwentów nie wie, że istnieje darmowy rejestr szkoleń i kursów, w którym część usług można opłacić z pomocą funduszy europejskich. To Baza Usług Rozwojowych prowadzona przez PARP — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak zapisać się na szkolenie z dofinansowaniem.

Pracodawcy coraz rzadziej pytają wyłącznie o dyplom. Najnowszy Bilans Kapitału Ludzkiego, badanie prowadzone przez PARP od 2010 roku, pokazuje, że największe luki dotyczą nie wiedzy technicznej, lecz odpowiedzialności, zarządzania czasem, radzenia sobie ze stresem i zdolności uczenia się. Do tego dochodzą kompetencje cyfrowe i sztuczna inteligencja. Studia to dobry moment, żeby je ćwiczyć — a na końcu możesz sprawdzić, które z nich już masz.