
Według World Economic Forum mniej więcej dwie piąte umiejętności, z których korzystają dziś pracownicy, zmieni się lub straci znaczenie do 2030 r. Raport „The Future of Jobs Report 2025” pokazuje, które kompetencje pracodawcy uważają za kluczowe teraz, a które według nich zyskają najbardziej w najbliższych latach. Dla studenta to dobra podpowiedź, na co postawić podczas zajęć, praktyk i pierwszych projektów — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jakie umiejętności firmy uznają za rosnące.
World Economic Forum co kilka lat pyta duże firmy, jak ich zdaniem zmieni się rynek pracy. W edycji ze stycznia 2025 r. odpowiedziało ponad 1000 pracodawców, którzy razem zatrudniają ponad 14 mln osób w 22 grupach branż i 55 gospodarkach. Prognoza obejmuje lata 2025–2030. To nie są wyroki, tylko oczekiwania firm, ale dość dobrze pokazują, w którą stronę patrzą działy kadr.
Ogólny obraz jest taki: w latach 2025–2030 ma powstać około 170 mln miejsc pracy, a zniknąć około 92 mln, co daje per saldo około 78 mln. Zmiany mają więc dotyczyć nie tyle liczby etatów, ile tego, czego się na nich wymaga.
Pracodawcy szacują, że w latach 2025–2030 przekształci się albo zdezaktualizuje średnio 39 proc. umiejętności, z których korzystają pracownicy. W poprzednich edycjach raportu ten wskaźnik wynosił 35 proc. w 2016 r., 57 proc. w 2020 r., gdy rynkiem wstrząsnęła pandemia, oraz 44 proc. w 2023 r. Tempo zmian trochę więc wyhamowało, ale wciąż jest wysokie.
Na pierwszym miejscu wśród kluczowych umiejętności w 2025 r. znalazło się myślenie analityczne — za niezbędne uważa je siedem na dziesięć firm, czyli 70 proc. Tuż za nim są odporność, elastyczność i zwinność, a dalej przywództwo i wpływ społeczny, myślenie kreatywne oraz motywacja i samoświadomość. W pierwszej dziesiątce mieszczą się też obeznanie z technologią, empatia i aktywne słuchanie, ciekawość i uczenie się przez całe życie, zarządzanie talentami oraz nastawienie na klienta.
Ciekawe są różnice w porównaniu z 2023 r. Odsetek firm, które uznają przywództwo i wpływ społeczny za kluczowe, wzrósł o 22 punkty procentowe, a odporność i elastyczność oraz AI i big data — o 17 punktów. Jednocześnie mniejszą wagę przypisano rzetelności, dbałości o szczegóły i kontroli jakości.
Patrząc do 2030 r., pracodawcy najczęściej wskazują jako rosnące:
W dziesięciu branżach, w których ten trend jest najsilniejszy, ponad 90 proc. ankietowanych spodziewa się większego znaczenia AI i big data. Nawet tam, gdzie wynik jest najniższy, czyli w rolnictwie oraz w hotelarstwie i gastronomii, to około 70 proc. Na drugim biegunie są sprawność manualna, wytrzymałość i precyzja: spadku ich znaczenia spodziewa się 24 proc. firm.
Raport pokazuje też, jak firmy myślą o uczeniu ludzi. Aż 85 proc. pracodawców planuje postawić na podnoszenie kwalifikacji załogi. Gdyby światowa siła robocza liczyła 100 osób, do 2030 r. szkolenia potrzebowałoby 59 z nich, ale 11 prawdopodobnie by ich nie dostało. Odsetek pracowników, którzy ukończyli szkolenia w ramach firmowych programów rozwoju, wzrósł z 41 proc. w 2023 r. do 50 proc. w 2025 r.
Wniosek dla studenta jest prosty: nie warto zakładać, że ktoś za nas zaplanuje rozwój. Część pracowników nie dostanie potrzebnego szkolenia, więc osoby, które same potrafią się uczyć, mają przewagę.
Dobra wiadomość jest taka, że wiele z tych umiejętności da się ćwiczyć bez dodatkowych kosztów, w ramach zwykłego studenckiego życia.
Warto też pamiętać, że lista pracodawców to mieszanka umiejętności technicznych i ludzkich. Sama znajomość narzędzi nie wystarczy, jeśli nie idzie w parze z kreatywnością i umiejętnością pracy z innymi.
Według raportu WEF ze stycznia 2025 r. pracodawcy spodziewają się, że do 2030 r. zmieni się 39 proc. umiejętności pracowników. Za kluczowe uznają przede wszystkim myślenie analityczne, a najszybciej mają rosnąć AI i big data, cyberbezpieczeństwo oraz obeznanie z technologią. Obok nich liczą się odporność, kreatywność, przywództwo i ciekawość świata. Studia to dobry moment, żeby ćwiczyć jedne i drugie.
5 pytań · minuta